to the TOP

Gears of War 2

25.04.2008
17 listopada 2006 był pamiętną datą dla wielu graczy ze względu na ukazanie się na rynku gry „Gears of War” na XBOX360. W wielu sklepach gra została wyprzedana w ciągu godziny. Obok „Halo 3” i „Call of Duty” była to najlepiej sprzedająca się gra na nową generację konsoli firmy Microsoft. Gracze na PC otrzymali swój kąsek nieco później. Rok później, jeśli mamy być dokładni.

 

A potem się zaczęło. Niekończące się spekulacje na temat kontynuacji. Gdy tylko przed jakimkolwiek redakcyjnym mikrofonem lub dyktafonem zasiadał Mark Rein lub Cliff „Cliffy B.” Bleszinski, padało to samo pytanie. A co z „Gears 2”? I zawsze padała ta sama odpowiedź: myślimy o tym, ale na razie nie ma nic konkretnego. Firma Epic określiła doniesienia amerykańskiego magazynu GamePro jako „zupełne bzdury”. O ukazaniu się “Gears of War 2” ten magazyn nie został powiadomiony, ani żaden inny.

 

Aż wreszcie się stało. 20 lutego, rok 2008. Podczas Game Developers Conference 2008 na scenie pojawił się pozornie przypadkowo Cliffy B. i kilkoma krótkimi słowami ogłosił powstanie „Gears of War 2”. Krótka, ale niewątpliwie przekonująca reklamówka pokazała specjalistycznej prasie, że firma Epic do prac nad „Gears 2” podeszła poważnie. Spot zniknął z ekranu ze słowami: „Ciekawą rzeczą dotyczącą plotek krążących w Internecie jest to, że czasem są prawdziwe”.

 

Minęły tygodnie zanim do opinii publicznej przedostały się kolejne informacje o „Gears 2”. Graficzna prezentacja systemu Unreal 3.5 zawierała pierwsze sceny z gry. To, czy ukażą się one w końcowej wersji gry, nie jest pewne. Firma Epic ogłosiła również zastosowanie imponujących efektów wodnych (których niestety brakowało w „Gears of War”), zniszczalne elementy poziomów („Pierwszą rzeczą, którą gracze chcą zrobić, gdy gra w końcu się ukaże na rynku, jest zniszczenie wszystkiego”) i setki szarańczy pojawiającej się na ekranie w tym samym czasie. Z systemem Unreal 3.5 zintegrowano nowe efekty światła i cienia, takie jak elementy „wirujące”. Niezbyt realistyczny sześcian i kula, która mocno przypominała rtęć, posłużyły jako demonstracja.

 

Powiedzmy teraz nieco o aspektach samej gry. „Gears of War" przede wszystkim oferuje o wiele więcej niż jej niemal idealny poprzednik, ponieważ firma Epic postanowiła nie spoczywać na laurach. Znacząco ulepszony został system maskowania. W „Gears 2” jest możliwe posuwanie się do przodu pozostając zamaskowanym. Dzięki temu możliwe są niemal niewidoczne manewry oskrzydlające. Są bardzo potrzebne, ponieważ w “GoW 2”, oprócz wspomnianej szarańczy, do tych „złych” należą mnisi Kantus. Osobniki te mają niestety umiejętność wskrzeszania zmasakrowanej wcześniej szarańczy. Z tego powodu zalecane jest zabijać tych szamanów w bitwach w pierwszej kolejności. Oprócz nowych broni, dopracowanych (prawdopodobnie bardziej krwawych) pojedynków na piły łańcuchowe i nowych członków zespołu (Tai Kaliso i Dizzy), jest również poziom z pojazdem. Tym razem jest to czołg Centaur.

 

Czy pamiętacie nieśmiertelniki swoich poległych sprzymierzeńców? W “GoW” były one czymś w rodzaju motywacji do mozolnego przeszukiwania każdego poziomu. W „Gears 2” jest inaczej. Można teraz zbadać nieśmiertelnik dokładniej i w ten sposób dowiedzieć się czegoś więcej o jego właścicielu.
MS
Podsumowanie
Fakt, że „Gears of War 2” ma ukazać się już w listopadzie tego roku, wskazuje, że firma Epic musiała spędzić na majstrowaniu przy tej grze dużo więcej czasu. Zapowiedziane elementy gry brzmią rozsądnie i wygląda na to, że wzięto to, co najlepsze z „Gears of War”. Można już zakładać, że „Gears 2” będzie cackiem z graficznego punktu widzenia. Nie mogę się doczekać.
Infobox
Producent EPIC Liczba graczy 1
Wydawca Microsoft Gaming Studios Zalecany wiek 18+
Gatunek Third-Person-Shooter -